Rower górski czy turystyczny?

W ostatnich latach zimy i śniegu u nas jak na lekarstwo, a planowanie ferii na nartach lub desce przypomina loterię i nigdy nie wiadomo, czy aura będzie na tyle łaskawa, by szusować po stokach. Czując niedosyt spowodowany brakiem ruchu, chętniej kierujemy naszą uwagę na jednoślady.

Współczesny przemysł rowerowy oferuje wiele możliwości spędzenia wolnego czasu w siodełku.

Rower górski czy turystyczny?

Rower górski (ang. mountain bike, MTB) praktycznie zrewolucjonizował cyklistykę dzięki wprowadzeniu rowerów na górskie szlaki, a wakacje „na dwóch kółkach” wydają się być idealnym rozwiązaniem dla osób kochających ruch połączony z możliwością zwiedzania.

Kolarstwo górskie daje niepowtarzalną możliwość obcowania z przyrodą, ale z drugiej strony to wymagający sport, w którym liczy się sprawność fizyczna oraz umiejętności techniczne potrzebne do jazdy w trudnych warunkach. Nie każdy czuje się na siłach, by przemierzać dwuśladem tysięczniki, tak jak nie każdy zjedzie narciarską trasą slalomu-giganta.

Dlatego amatorom spokojniejszej jazdy o mniejszej kondycji proponuje się turystykę rowerową będącą połączeniem kolarstwa górskiego z, tak zwaną, jazdą miejską. Rowery turystyczne, nazywane przez specjalistów trekkingowymi, dają ogromne możliwości wygodnego podróżowania. Rower tego typu posiada przerzutki, hamulce i nierzadko amortyzatory porównywalne jakościowo z pojazdami MTB, ale większe koła, szerokie siodełko, wygodna kierownica i wyprostowana pozycja pozwalają przyjemnie przemierzać dziesiątki kilometrów.

Przed zakupem roweru trzeba zadać sobie podstawowe pytanie: jak i gdzie będę przede wszystkim jeździć? Jeśli kręci nas przyroda, góry, lasy, zdobywanie szczytów, długie podjazdy i szalone zjazdy, lepiej wybrać rower górski. Jeśli będą to wycieczki (lub dalsze wyprawy) po drogach asfaltowych, szutrowych, polnych ścieżkach, połączone ze zwiedzaniem, idealnie spisze się trekking. W przypadku tego drugiego duże znaczenie ma wyposażenie dodatkowe, którego nie znajdziemy w rowerach MTB: dzwonek, błotniki, bagażnik, oświetlenie, podnóżek, osłona na łańcuch, czasem pompka. Tak „uzbrojonym” pojazdem łatwiej i bezpieczniej jest poruszać się po drogach publicznych. Jednak nie do każdego roweru trekkingowego producenci dodają akcesoria w standardzie. Coraz częściej rowerzyści sami chcą wybierać, jaka lampka, czy bagażnik przyda im sie najbardziej, dlatego firmy chętniej oferują „gołe” rowery turystyczne, zwane też crossowymi.

Również „góral” pozbawiony jest wszelkich elementów dodatkowych, które nie mają wpływu na kierowanie rowerem. Jego atutami jest lekkość, większa zwrotność oraz duża wytrzymałość. Oczywiście rynek rowerowy pełny jest dodatkowego wyposażenia, więc w razie potrzeby można dokupić małe, plastikowe błotniki lub lampki elektryczne na kierownicę.

Przymierzanie roweru

Niezależnie jednak od tego, jaki rodzaj roweru wybierzemy i czy będziemy pedałować w rodzinnym gronie w pobliskim parku, czy przymierzamy się do podboju innych kontynentów – kluczową sprawą przed zakupem upragnionych „dwóch kółek” będzie dobór odpowiedniego rozmiaru ramy. Niestety producenci rowerów nie ułatwiają nam życia z powodu różnych sposobów znakowania wielkości ram. Sprzedawca w Dobrym Sklepie Rowerowym nie będzie mieć problemu z doborem dla nas bicykla odpowiedniej wielkości, więc jeśli nie jesteśmy pewni: pytajmy!

Naklejkę z informacją o rozmiarze ramy znajdziemy na rurze dolnej ramy rowerowej, czyli tej, do której mocowana jest rura podsiodłową wraz z siodełkiem. Najczęściej stosuje się wielkość podaną w calach i nie dotyczy to wyłącznie rowerów górskich. Rowery dla dorosłych mają od 14 do 22 cali, ale najczęściej spotyka się bicykle 17,18,19 i 21 calowe. Liczby odnoszą się do długości rury górnej, która będzie miała istotne znaczenie podczas doboru odpowiedniej wielkości ramy. Rzadziej spotkamy się z systemem metrycznym lub z mało precyzyjnym oznaczaniem amerykańskim spotykanym na metkach z odzieżą: S, M, L, XL.

Sama naklejka daje wskazówkę, jednak niezbędny będzie pomiar praktyczny, który łatwo zrobić samemu w sklepie rowerowym. Aby dokonać prawidłowej „przymiarki” należy stanąć w rozkroku nad rowerem i sprawdzić czy pomiędzy kroczem, a górną rurą ramy jest odpowiednio dużo przestrzeni. Powinna ona wynosić szerokość dłoni. Zasada ta tyczy sie zarówno rowerów górskich jak i trekkingowych z męską wersją ramy. Damskie odpowiedniki wyróżniają się nisko „opuszczoną” rurą, dzięki której wsiadanie i zsiadanie staje się łatwiejsze. Konstrukcje te sprawdzają się zwłaszcza w mieście, gdzie rower jest środkiem transportu i często trzeba sie zatrzymywać, na przykład na światłach. Poprośmy sprzedawcę o przytrzymanie roweru, podczas, gdy my na próbę wsiądziemy i zsiądziemy z roweru testując komfort związany z odpowiednim doborem bicykla.

Zobacz również